Ferrari Testarossa 1989 prosto z USA i tylko 10 000 mil przebiegu! W ogłoszeniu widniała informacja, że auto jest po powodzi, jednak jego stan od początku wzbudził nasze zainteresowanie. Czy trafiliśmy na okazję życia, czy kosztowny problem? W tym odcinku pokazujemy legendarną Testarossę napędzaną silnikiem 4.9 V12 o mocy 390 KM i sprawdzamy, co naprawdę kryje ten egzemplarz. To dopiero początek serii – w kolejnych odcinkach odkryjemy, jakie ślady pozostawiła powódź i czy uda się przywrócić tej włoskiej legendzie dawny blask. Zobacz pierwszy materiał i koniecznie zasubskrybuj kanał, aby nie przegapić dalszych odkryć!
ZEGARY TESTAROSSY PRZEROSŁY NASZE OCZEKIWANIA! – YouTube
7
Reklama:
Zaloguj się aby komentować.
Kurcze mnie się ten napis Patryk Mikiciuk podoba :] Też bym sobie taki założył jakby mnie było stać na Testarossę.
Wiesniactwo straszne, ale kto mogatemu zabroni? 😉
mnie tez sie podoba, on zawsze dodaje takie podpisy, nawet na tablicach. w ogole mi to nie przeszkadza. tez bym majac takie auto wszedzie je podpisywal. przynajmniej nie ukradna tego tak latwo 😉